Kronika Krakowskiej Linii Muzealnej

5.08.2007

Wakacje w pełni, a za nami już sześć niedziel z tramwajowymi zabytkami. W siódmą niedziele kursowania KLM, na linii można było zobaczeć N+ND, oraz 102N. Niewątpliwą gwiazdą Linii Muzealnej była przesympatyczna motorowa jeżdżąca "Kanciakiem", na Ence zaś swój "chrzest bojowy" miał jeden z instruktorów z ośrodka szkolenia MPK.
Z powodu uroczystości w centrum miasta, Enka jednym kursem zawitała na Salwator, gdzie już jeździła w wakacyjne niedziele 2003, 2004 roku na linii numer 2.

29.07.2007

W ostatni niedzielny poranek lipca, z nowohuckiej zajezdni, punktualnie o 8.34 wyjechał na linię skład Sanoków SN2+PN2. Godzinę później do tramwaju obłsugującego linie muzealną, dołączył kolejny skład, tym razem T4+B4 - 127+527. Sanok z doczepą pojawił się na linii po raz pierwszy w tym sezonie więc przyciągnał tłumy chętnych, norymberskie wozy zaś miały trochę większy "luz". Obydwa tramwaje dojeździły bezawaryjnie do końca dnia.

22.07.2007

W kolejną upalną niedzielę lipca, na linię wyjechały wagony: N+ND 20+538 oraz 102Na-210. Obydwa tramwaje sprawowały się bez zarzutu.

15.07.2007

Dziś na trasę linii 0 wyjechały wagony LH-1076 oraz 102Na-210. O ile ten pierwszy sprawował się bez problemów, to drugi nie dojechał do celu. Wyjeżdżająca z nowohuckiej zajezdni stodwójka złamała pantograf na rondzie Dywizjonu 308. Przyczyną było poluzowanie sieci trakcyjnej spowodowane upałami. Nieszczęsną stodwójkę odholowano na pętlę Dąbie, zaś potem z powrotem do zajezdni Nowa Huta. Na jej miejsce wyjechał wagon T4-220. Pomimo upałów dających się we znaki obsłudze oraz pasażerom, tramwaj nie świecił pustkami. Mnóstwo rodzin skorzystało z możliwości przejażdżki zabytkowym tramwajem, a później udawało się do Parku Jordana na inne atrakcje, czy też na lody - co utwierdziło nas w przekonaniu o dobrym wyborze trasy. Pomimo różnych utrudnień na mieście, tramwaje Krakowskiej Linii Muzealnej kursowały bez żadnych zatrzymań.

8.07.2007

W kolejną niedzielę na miasto wyjechały tramwaje N+ND - 20+538, a także po raz pierwszy w tym roku wagon T4-220. Za sterami tego drugiego zasiadła sympatyczna pani motorowa. Mamy nadzieję, że nie będzie to jednorazowy akcent i więcej pań motorowych zawita na tramwaje Krakowskiej Linii Muzealnej. Wagony jak zwykle, jeździły bez awarii przez cały dzień. Do zobaczenia za tydzień.

1.07.2007

W pierwszą niedzielę lipca na linię muzealną wyjechały wagony 102N-203 oraz skład N+ND - 20+538. Pierwotnie na brygadzie 0-02 miał kursować wagon T4-220, niestety z powodu problemów z tablicami (na oryginalnym filmie nie ma cyferki 0) został wysłany 102N. Drugi dzień kursowania linii muzealnej w te wakacje minął bez żadnych problemów. Oba wagony bez awarii dojeździły do końca służby.

24.06.2007

W dniu dzisiejszym już po raz piąty, na ulice naszego miasta wyjechała Krakowska Linia Muzealna. Zabytkowe tramwaje, w każdą niedzielę do końca wakacji, kursować będą na specjalnej linii numer 0.
W pierwszym dniu piątego sezonu, na mieście pojawiły się dwa najstarsze krakowskie tramwaje. Wagon LH-1076 z 1925 roku obsługiwał brygadę 0-01. Wóz SN1-37 z 1912 roku pojawił się na brygadzie 0-02. "Linke Hofmann" przez cały dzień sprawował się bez zarzutu. Tramwaj, mimo napiętego rozkładu jazdy, wyrabiał się bez większych problemów, a największe opóźnienia powodowała "prawie" inteligentna sygnalizacja na skrzyżowaniu ulicy Straszewskiego i Podwale. "Gracówka" miała nieco więcej problemów z utrzymaniem rozkładu jazdy, jednak trzeba wybaczyć staruszkowi tę niedyspozycję, zwłaszcza gdy liczy on sobie prawie sto lat. Na jednym z kursów doszło dodatkowo do uszkodzenia elementów podwozia. Tramwaj zdołał jednak dojechać do pętli, a po usunięciu usterki kontynuował pracę na linii do końca dnia.
Już podczas pierwszego kursu zauważyliśmy, że nowa trasa linii muzealnej zdecydowanie wpłynęła na frekwencję w zabytkowych pojazdach. Od rana, stare tramwaje przeżywały wręcz oblężenie, zarówno osób przypadkowych, chcących podjechać kilka przystanków, jak i ludzi którzy z różnych źródeł dowiedzieli się o kursowaniu zabytkowych wozów. Widać, prowadzona przez ostatnie dni kampania informacyjna przyniosła spory skutek. Dodatkowo, na jednym z kursów, wóz SN1 odwiedziła ekipa Telewizji Polskiej. Relację z pierwszego dnia Krakowskiej Linii Muzealnej pokazano w głównym wydaniu "Kroniki", które ściągnąć można tutaj.
Porządku i zamkniętych drzwi kolejny już raz pilnowali członkowie Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych. Ekipa chętnych do obsługi starych tramwajów z roku na rok się powiększa. Całodzienna praca wyczerpuje, stąd już na poprzednich liniach muzealnych zapoczątkowaliśmy tradycję zamawiania pizzy do "zabytkowego tramwaju". W tym roku, być może tradycja ta będzie kultywowana. W dniu premiery Krakowskiej Linii Muzealnej w sezonie 2007, ekipa obsługująca oba tramwaje postanowiło sobie jednak urządzić grilla na środku pętli Cichy Kącik, z racji nazwy i usytuowania, idealnie wręcz stworzonej do piknikowania. Podczas, gdy część miłośników obsługiwała drzwi w zabytkowych tramwajach, reszta posilała się pieczonymi kiełbaskami, stekami czy skrzydełkami. Nie zabrakło też porcji dla panów motorowych, którzy ze sporą radością przyjęli posiłek-niespodziankę podczas przerwy.
Pierwszy dzień Krakowskiej Linii Muzealnej w sezonie 2007, minął nam wszystkim w bardzo miłej atmosferze. Wypada sobie życzyć co najmniej tak samo udanych niedziel podczas najbliższych dwóch miesięcy. Miejmy nadzieję, że tak będzie. A tymczasem za tydzień zapraszamy na jazdę najbardziej kultowym składem Krakowskiej Linii Muzealnej: N+ND - 20+538 oraz wagonem T4-220.

Michał Wojtaszek